PODRÓŻE

SRI LANKA – veni, vidi, fall in love. Smaczna relacja z podróży

Comments (11)
  1. Agnieszka Trolese napisał(a):

    Dziękuję pięknie! Rzeczywiście tyle świeżych, pysznych owoców jeszcze nigdy nie zjadłam. I te kokosy!!

  2. mrs Calluna napisał(a):

    Wspaniała wyprawa. Teraz już wiem jaki jest przymiotnik od Sri Lanka 😉

  3. Nihil Novi napisał(a):

    Chętnie spałaszowałabym te wszystkie pyszności, świeże owoce… ♥

  4. Holly napisał(a):

    O Matko, jaka egzotyczna podróż. Zazdroszczę wyprawy do krainy herbaty😊

  5. Piemonteintavola napisał(a):

    Az by sie chcialo skosztowac tych wszystkich przysmakow!

  6. Kasia napisał(a):

    Bez kapelusza w takich krajach jednak nie można wystawiać się na Słońce. Sekretna plaża, oj też bym takiej szukała. Co do dań z curry to zdecydowanie jestem za. Lubię dobrze przyprawione jedzenie.

  7. addicted to passion napisał(a):

    Mniam, minima, minima 🙂 chetine wrocilabym na Sri Lanke zeby zjesc ryz z curry paluchami 🙂

  8. Natalia napisał(a):

    Az mi w brzuchu zaburzało… idę robić cos do jedzeni! 😜
    Zastanawia mnie czy sa tam jeszcze jakieś ślady po tsunami? Ludzie ciagle to wspominają?

  9. MAGDA napisał(a):

    Zdjęcia jak zwykle fenomenalne. Narobiłaś tym tekstem ogromnego apetytu na lokalną kuchnię Sri Lanki…🤔

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *