PODRÓŻE

SRI LANKA – veni, vidi, fall in love. Smaczna relacja z podróży

Comments (10)
  1. Irmina pisze:

    Też bym całkowicie zrezygnowała z alkoholu w obliczu takich pyszności! Zresztą alkohol można pić wszędzie, a świeże soki z taki cudownych owoców? Już niekoniecznie:)

  2. Dziękuję pięknie! Rzeczywiście tyle świeżych, pysznych owoców jeszcze nigdy nie zjadłam. I te kokosy!!

  3. mrs Calluna pisze:

    Wspaniała wyprawa. Teraz już wiem jaki jest przymiotnik od Sri Lanka 😉

  4. Nihil Novi pisze:

    Chętnie spałaszowałabym te wszystkie pyszności, świeże owoce… ♥

  5. Holly pisze:

    O Matko, jaka egzotyczna podróż. Zazdroszczę wyprawy do krainy herbaty?

  6. Piemonteintavola pisze:

    Az by sie chcialo skosztowac tych wszystkich przysmakow!

  7. Kasia pisze:

    Bez kapelusza w takich krajach jednak nie można wystawiać się na Słońce. Sekretna plaża, oj też bym takiej szukała. Co do dań z curry to zdecydowanie jestem za. Lubię dobrze przyprawione jedzenie.

  8. Mniam, minima, minima 🙂 chetine wrocilabym na Sri Lanke zeby zjesc ryz z curry paluchami 🙂

  9. Natalia pisze:

    Az mi w brzuchu zaburzało… idę robić cos do jedzeni! ?
    Zastanawia mnie czy sa tam jeszcze jakieś ślady po tsunami? Ludzie ciagle to wspominają?

  10. MAGDA pisze:

    Zdjęcia jak zwykle fenomenalne. Narobiłaś tym tekstem ogromnego apetytu na lokalną kuchnię Sri Lanki…?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *