PODRÓŻE

Wyjazd do Kenii – wszystko co musisz wiedzieć, zanim spakujesz walizkę

Previous ArticleVLOG Z WENECJI - cz.I
Comments (33)
  1. Kenya Asante Sana Polska napisał(a):

    Kilka dobrych rad co zabrać do Kenii, a czego nie zabierać!

  2. Wiola&Mike napisał(a):

    Kolejny fantastyczny wpis! Przyznam, że Safari w Kenii to nasze marzenie. Dzięki Ameryce Pd jesteśmy zaszczepieni już na chyba wszystkie choroby. Tylko trzeba mieć tabletki przeciwmalaryczne. Piekne zdjecia!

  3. ania napisał(a):

    a jak to jest z tą wodą, czy to prawda, że nawet zęby trzeba myć wodą z butelki? Czy trzeba łykać te tabletki antymalariowe?

  4. Joanna napisał(a):

    Wow, ale sie napracowałaś. Informacje, zdjęcia i miejsce w ogóle, robią niesamowite wrażenie. Nie tylko szykować się do podróży.

  5. Sikoreczka napisał(a):

    Cudowny jest świat. Podziwiam ludzi który tyle podróżują. Szkoda, że takie kraje wystają w moich marzeniach.

  6. Katarzyna R napisał(a):

    Bardzo interesująca relacja 🙂 Wspaniałe zdjęcia

  7. Agata napisał(a):

    Cudne zdjęcia, brawo!

  8. Anna napisał(a):

    Piękne zdjęcia, będę zaglądać częściej. 🙂

  9. Sylwia napisał(a):

    Świetny i pouczający wpis 🙂

  10. Addicted to Passion napisał(a):

    Ach uwielbiam ten kraniec swiata, mam nadzieje, ze w krotce uda mi sie dotrzec tez do Namibii <3

  11. Natalia napisał(a):

    Zdjęcia jak zawsze super, filmik z zapowiedzią jeszcze lepszy… 🙂 niestety z tego co słyszałam od znajomych, wyjazd do Kenii lepiej zakończyć na pobycie w hotelu, ewentualnym wyjeździe na safari.. zwiedzanie samemu miast, czy wychodzenie poza hotel wydaje się mało bezpieczne..

  12. Fajne rady i super fotki. Zachowuje artykul. Pewnie kiedys sie przyda 😉

  13. Olka napisał(a):

    Afryki raczej prędko nie zobaczę, ale w kwestii wizyty na tym kontynencie przekonują mnie te stałe temperatury i fakt, że po prostu zawsze jest ciepło. W porównaniu z Polską i faktem,że przez większości roku jest szaro i zimno, to Kenia jawi się jako idealny kierunek.

  14. Monika Antoniak napisał(a):

    Bardzo dobry wpis a zdjęcia – bajka, jak z katalogu! Jestem pod dużym wrażeniem!

  15. Katarzyna Mirek napisał(a):

    Ale wpis! Kiedy prowadziłam własne biuro podróży też starałam się przy tak odległych kierunkach opowiadać o nich jak najwięcej klientom. A Twój wpis zawiera wszystko co powinno się mówić turyście przed wyprawą.

  16. Mondro napisał(a):

    Fajnie napisane, rzeczono, konkretnie, wszystko w jednym miejscu. Dla mnie Kenia to raczej kraj do podziwiania w programach np. Cejrowskiego czy ewentualnie na zdjęciach. W sumie nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby tam pojechać, Ja to podróżniczy dygor jestem, więc zwyczajnie bym się bała 😉

  17. krystynabozenna napisał(a):

    Przy takich wyjazdach to lepiej się szczepić…

    1. krystynabozenna napisał(a):

      Oj daleko was ponioso daleko… Ciekawy kraj i egzotyka jak dla nas…

  18. Serduszkowa mama napisał(a):

    Nie wiem czemu ale kraje afrykanskie jakos budza we mnie strach. Wiejszosc z nich na zdjeciach jest piekna ale nie odwazylabym sie tam pojechac

  19. Pokularna napisał(a):

    Ja na razie jestem na etapie tych „bezpiecznych” dla mnie podróży. Gdybym miała jechać do Kenii zainwestowałabym we wszytskie szczepienia i bardzo chętnie wykąpałabym się w Oceanie <3

  20. traveLover napisał(a):

    Kilka lat temu wyjechałam do Kenii na misję dziennikarską, podczas której zajmowałam się m.in. problemem obrzezania dziewczynek. To była jedna z najważniejszych, ale i najtrudniejszych podróży w moim życiu. Kilka dni przebywałam w Nairobi, gdzie w życiu nie najadłam się tyle strachu. Po moich doświadczeniach, stwierdziłam, że samotna podróż białej kobiety po tym kraju (szczególnie w rejonach Ugandy) jest złym pomysłem. Choc owszem, to niezwykły kraj, obdarzony przez naturę. PS. czekam na relacje z Azerbejdżanu 🙂

  21. Iza napisał(a):

    Zdjęcia i filmik mega zachęcające. 🙂 Zwięzła paczka informacji za co dzięki. Powiedz mi czy potrzebne są tam specjalne szczepienia?

  22. Inga Nowick napisał(a):

    To musi być niesamowite przeżycie, ale mimo wszystko nie wiem czy zdecydowałabym się tam wybrać

  23. MAGDA napisał(a):

    Zachęcająco! Fajnie ujęte informację i wydaje mi się, że wszystkie najważniejsze tu są. P.S. super filmik 😄

  24. Kasia napisał(a):

    Ależ super wpis, a zdjęcia to już w ogóle bajka! Kenia jest na mojej to do list od dawna, a teraz chyba jeszcze bardziej 🙂

  25. kris napisał(a):

    Jak masz ochotę lecieć do Kenii to leć.Ludziska takie same jak wszędzie. Jak jesteś naładowany dobrą energią to Ci pomogą wszędzie, Możesz chodzić tam gdzie chcesz i jeździć tam gdzie chcesz, dnem i nocą, ale zawsze pamiętaj by Cię otaczała KULA DOBREJ ENERGII.

    Pozdrawiam

    Krzysztor

    1. agnieszkatrolese napisał(a):

      Najważniejsze to pozytywne nastawienie 🙂

  26. Ewa napisał(a):

    Fajny wpis i bardzo dobre rady. Z jedną się tylko nie zgodzę… z cukierkami 🙁 proszę, nie rozdawajmy tym dzieciom cukierków, nie uczmy ich wyciągania ręki i żebrania, nie uczmy, że biały przyjedzie i da. Ten cukierek w ich życiu nic nie zmieni, a my będziemy mieć to złudne i fałszywe uczucie, że zrobiliśmy dobry uczynek.

    1. agnieszkatrolese napisał(a):

      Może i masz rację, nie myślałam o tym wcześniej w ten sposób. Do Kenii poleciałam z dwoma walizkami zabawek, po to, by rozdać je dzieciom. Zabawki bardzo szybko się skończyły i później za każdym razem gdy widziałam dzieci w innych miejscach i ich smutne oczy, a ja nie miałam nic, czym się podzielić czułam się okrutnie. Może to kwestia tego, że tak jak piszesz, one od nas oczekują i gdy nic nie dostają są zawiedzione i umieją to bardzo dosadnie pokazać. Z drugiej strony to tylko niczemu niewinne dzieci. Rozdając 1000 cukierków uszczęśliwiasz 1000 serduszek, czy uczysz 1000 dzieci wyciągać rękę i żebrać? To raczej pytanie do mnie samej, dzięki Ci, bo skłoniłaś mnie do ciekawych, ale trudnych refleksji…

  27. Bielecki.es napisał(a):

    Solidna, ale zwięzła paczka porad, okraszona intrygującymi zdjęciami. 😉

    1. agnieszkatrolese napisał(a):

      Dziękuję pięknie!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *