PODRÓŻ MARZEŃ

Ile kosztuje wycieczka na Malediwy? Na własną rękę VS z biurem podróży.

Comments (35)
  1. Ania napisał(a):

    Aga nie można przeczyać twojego artykułu, chyba masz problemy techniczne

    1. Agnieszka Trolese napisał(a):

      Witaj, a gdzie pojawia się błąd? U mnie wszystko działa poprawnie 🙂

  2. Aśka napisał(a):

    Super artykuł, ale niestety drogo tam, z wycieczek zagranicznych to do tej pory byłam tylko w Bułgarii i ceny przedstawiały się mniej więcej tak: https://www.vivus.pl/moje-finanse/jest-okazja-jest-pozyczka/ceny-w-bulgarii-ile-wydasz-na-wakacje-w-2018-r/ a byłam w tamtym roku

  3. Tatiana napisał(a):

    Byliśmy na Malediwach w tamtym roku.
    Taki wyjazd można zorganizować nawet taniej niż kwoty podane w powyższym wpisie – wszystko zależy od tego czy jesteśmy w stanie zrezygnować z domku na wodzie :).
    Możliwe jest znalezienie biletów nawet w promocji od 1400 zł (często z Pragi). Możliwe jest również mieszkanie na mniejszych wyspach, w lokalnych hotelikach. W takim wypadku możliwe jest zarezerwowanie noclegu (ze śniadaniem) za 300 zł za noc. Koszty transportu na lokalne wyspy również można zminimalizować dzięki wykorzystaniu publicznych promów.

  4. Anna Kołodziej napisał(a):

    Wakacje w water villa to moje marzenie, od lat! Dzięki za dokładne informacje!

    1. Agnieszka Trolese napisał(a):

      Trzymam kciuki, aby się spełniło!! Pozdrawiam najmocniej!

  5. Danuta Ludwiczak napisał(a):

    Chyba zacznę po prostu śledzić oferty last minute, bo te koszta mnie na razie przerażają.

  6. Zbyszek napisał(a):

    Cześć!

    Mam pytanie – w jaki sposób dobierałaś oferty biur podróży do tego wpisu? Odnoszę wrażenie, że wycieczki wybrane są trochę pod ustaloną tezę – patrzyłem na kilka/kilkanaście najpopularniejszych wycieczek na Malediwy na wakacje.pl i praktycznie żadnej nie opłacało się organizować na własną rękę – w najlepszym wypadku wychodziła podobna cena, biorąc pod uwagę przeloty w cenie 2.500 zł i ceny hotelu z booking.com.

    Dzięki za odpowiedź 🙂

    Pozdrawiam

    1. Agnieszka Trolese napisał(a):

      Dziwne, bo wszystkie te oferty znajdują się właśnie na wakacje.pl i były wybierane całkiem przypadkowo. Szukałam hotelu 5 gwiazdkowego, 4-gwiazdkowego i 3-gwiazdkowego, a następnie znalazłam ich odpowiedniki na bookingu. Weź pod uwagę, że oferty dotyczą stycznia, może sprawdzasz inne daty. Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka

      1. Zbyszek napisał(a):

        Patrzyłem na różne daty 🙂

        Hotel Constance Moofushi Maldives – All Inclusive 5* – Twój wybór, rzeczywiście, teraz wycieczka jest jeszcze droższa, a na bookingu wychodzi lekko ponad połowę ceny.

        za to:

        Lily Beach Resort and Spa – All Inclusive, też 5*, tu już bardziej opłaca się lecieć z biurem podróży.

        Chciałem zwrócić tylko uwagę, że nie zawsze te biura podróży takie złe 😉 Pozdrawiam!

  7. kasia napisał(a):

    Bardzo ciekawy tekst. Nawet nie wiedziałam o istnieniu couchsurfing. Już tam jestem. Świetne informacje, dzięki.

  8. Karolina napisał(a):

    Zazwyczaj organizacja na własną rękę jest dużo tańsza, nawet w przypadku wyjazdu do krajów wyspiarskich, które z reguły są droższe, niż kurorty nadmorskie w krajach kontynentalnych. Jak byłam na Seszelach czy Reunionie, to korzystałam z CouchSurfingu, o którym wspominasz i sprawdził się znakomicie 🙂

  9. Studnia Miodu napisał(a):

    Czyli kolejny raz potwierdza się fakt, że organizując wyjazd na własną rękę można sporo zaoszczędzić 🙂

  10. Natalia napisał(a):

    Spadłaś mi z nieba z tym wpisem!!

  11. Krystian napisał(a):

    Wow! No nieźle… Nie spodziewałem się aż takiej przebitki cenowej… Tak więc widać, jaką marżę minimalną biorą sobie biura podróży. W dodatku częściej ich zarobek jest większy, ponieważ mogą negocjować stawki bezpośrednio z hotelem. Booking np przy rezerwacji zabiera marżę 15%.

  12. Iwona napisał(a):

    Wow, mocno przyłożyłaś się do tego wpisu…. i super, bo jest naprawdę pomocny! Na własną rękę zawsze oszczędza się trochę grosza, ale muszę przyznać, że w tym przypadku nawet te mniejsze kwoty są i tak dość wysokie.

  13. Madzia WT napisał(a):

    A te ceny z ofert biur podróży są katalogowe? Czy obejmują już jakieś promocje (chocby last minute czy rabat za wcześniejszą rezerwację).

  14. Kamila napisał(a):

    Jak tam jest pięknie aż chciało by się wyjechać, tylko pewnie trochę potrwa nim nazbieram na taki ładny widoczek 🙂

  15. Donar&Uffik napisał(a):

    Świetny post! Każdemu się na pewno przyda! Ja w przyszłości na pewno skorzystam, bo Malediwy to moje wymarzone wakacje! ❤️

  16. LiliEss napisał(a):

    Z biurem podróży w grudniu 2015 w opcji All w hotelu Cinnamon Dhonveli 5* na prywatnej wyspie, bez lokalsów, w domku na plaży bo taki uznaliśmy za optymalny dla nas za pełne dwa tygodnie wyszło Ok 28 tys. PLN razem z przelotem liniami Emirates

  17. Justyna napisał(a):

    Przepiękne zdjęcia… póki co to poza moim zasięgiem, ale przyznam że nigdy nie korzystałam z biur podróży! Zawsze zwiedzam na własną rękę, a kawałek Europy już zjechałam 🙂

  18. krystynabozenna napisał(a):

    Świetny artykuł…dokładny i bardzo praktyczny.
    A malediwy sa wyjątkowo piekne na zdjęciach 😉

  19. traveLover napisał(a):

    Bardzo rzetelny tekst! Myślałam o szybkim wypadzie na Malediwy podczas podróży po Sri Lance, ale niestety brakło czasu. Wszystko przede mną! 🙂 ściskam

  20. Olga napisał(a):

    Ja jakoś nie mogę się przekonać do biur podróży. Wiem, ze jak sama wszystko zorganizuję, to będzie dokładnie tak, jak sobie zaplanowałam.

  21. Sylwia napisał(a):

    Cudowne miejsce 🙂 Chętnie bym tam pojechała… 🙂

  22. Hej, swietny artykul! Wlasnie kilka dni temu planowalam wycieczke na Malediwy, ale w koncu sie zagubilam w ofertach, kruczkach i promocjach. Stwierdzilam, ze pojade tam dopiero wtedy, jak bede miala budzet na domek przy wodzie 🙂 I tez planowalam nie korzystac z oferty biura podrozy, tylko polowac na jakies okazje.

    1. Agnieszka Trolese napisał(a):

      Dzięki! Ja też byłam na własną rękę i gorąco polecam! A water willa…. wydaje mi się, że jeśli jest duża różnica w cenie to można z niej zrezygnować. Na teren domków na wodzie można wejść każdemu, np. żeby zrobić sobie zdjęcia, lub przespacerować się tym wspaniałym molo.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *