BLOG PODRÓŻNICZY

Seszele na własną rękę – plan podróży, ceny i informacje praktyczne + FILM

seszele na własną rękę
Comments (21)
  1. Natalia pisze:

    Nawet nie wiesz jak fajnie obserwuje się rozwój Twojego bloga- z ręką na sercu! 🙂

  2. Natalia pisze:

    Znajomi szukają miejsca na podróż posłubną i zastanawiają się czy organizować ją na własną rękę, czy z biurem podrózy- zaraz podrzucam im Twój wpis! 🙂

  3. Paulina pisze:

    Trafiłam przypadkiem i zostanę na dłużej. Fantastyczny blog, przepiękne zdjęcia! Widzę, że sporo podróżujesz, może mogłabyś doradzić, wraz z narzeczonym zaczynamy powoli zastanawiać się nad podróżą poślubną, do tej pory podróżowaliśmy wyłącznie po Europie, zarówno z BP jak i na własną rękę, w PP chcielibyśmy się wybrać w jakieś egzotyczne i rajskie miejsce, taka podróż życia. I Teraz mamy dylemat na co się zdecydować (ślub czerwiec 2019, ale w pp chcemy raczej jechać po największym sezonie, czyli około października) budżet 10-15 tysięcy złotych, myślę intensywnie o Seszelach, ale boję się, że na 10 dniowe/ 2 tygodniowe wakacje będziemy musieli biedować za tą kwotę 😉 inne kierunki, które bierzemy pod uwagę to Meksyk, Kuba, Filipiny, ewentualnie Bali.
    Czy byłabyś tak uprzejma coś doradzić? 🙂
    Pozdrawiam serdecznie,
    Paulina

  4. Świetny opis, wielu ciekawych rzeczy się dowiedziałam :), a zdjęcia to już bajka 🙂

  5. Katarzyna pisze:

    Wygląda bajkowo. Tylko zastanawiam się, czy jeśli nie jestem fanką plaż, to jest sens lecieć ? Niby jest tam trochę tras trekingowych na Male, ale czy są Twoim zdaniem warte tak dalekiej i kosztownej podróży ?

  6. Ł | KzP pisze:

    Piękna sprawa! Seszele… i od szczęści tak niewiele. A tak na marginesie, to kto słyszał, żeby zostawić piach na wycieraczkach? Sam czasami wynajmuję samochód i nie mam skrupułów, jeżeli ktoś nabałagani. 😉

  7. Gadulec pisze:

    Fantastyczne miejsce! Szkoda tylko, że jedzenie takie drogie, nocleg za 200-300 zł to też niemały wydatek (np. w porównaniu do Azji płd-wsch, gdzie płaciliśmy 20-40 zł za dwuosobowy pokój, w Am. Środkowej jest dwa razy drożej, więc dalej duuuużo taniej, niż na Seszelach), ale te NAJPIĘKNIEJSZE PLAŻE brzmią przekonująco 😉 Może to idealna destynacja na podróż poślubną hihi? Ja to bym mogła zamiast wesela planować tylko podróże poślubne haha. Dzięki za tak praktyczny tekst, mam nadzieję, że niebawem z niego skorzystam!

  8. Mariusz pisze:

    Anse to ma prawie każda plaża w swojej nazwie na Mahe.

  9. Anita pisze:

    Boże Agnieszka coś Ty narobiła tym postem? 😉 Mam teraz ochotę pieprznąć wszystkim i lecieć na Seszele! Te plaże, te palmy, piasek i woda…. ach ale się rozmarzyłam! BAJKA! I oczywiście mnóstwo praktycznych porad 😉 Czemu tylko jest tam tak drogo ? 😉

  10. Natalia pisze:

    Swietny post! Bardzo przydatny jesli ktos chce wybrac sie akurat w to miejsce
    Pozdrawiam 🙂

  11. Piękne zdjęcia i super wpis, ale my byśmy się chyba zanudzili na tych pięknych plażach 😉 U nas musi się dużo dziać i po całym dniu plażowania nas niemiłosiernie nosi. Choć pewnie w przyszłości na pewno wybierzemy się na taki dłuższy chillout 😉 Buziaki!

  12. Karolina pisze:

    Mnie zachęciłaś tak, że najchętniej zaraz bym się spakowała i ruszyła w drogę! Świetny wpis jeżeli chodzi o informacje typu ceny i czego się spodziewać! Dzięki wielkie! 😊

  13. Ania pisze:

    Piękne zdjęcia i wiele praktycznych porad – to się ceni 🙂 Ja planuję Seszelki, ale na tydzień. Ile czasu wg Ciebie i na które wyspy najlepiej się wybrać?
    pozdrawiam

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *