Ambitne plany napisania szczegółowej relacji z rajdu po hinduskich restauracjach spaliły na panewce. Po wielu próbach i podejściach zakończonych serią porażek i decyzją o nierozstawaniu się nigdy więcej z butelką wody i z węglem, nadszedł czas na poszukiwania gastronomicznych oznak i fundamentów globalizacji, których istota krystalizuje się w postaci (wielokrotnie oczernianych przez nas ) McDonalda, Pizzy Hut i Starbucksa. Życie zabrało […]



