Vlog z Wenecji, Pałac Dożów, Pl. św. Marka, Jedzenie w Wenecji, włoskie śniadanie, gondole
Mam dla Was dobre wieści! Film, podobnie jak ten z Kenii można oglądać w 4K, więc mam nadzieję, że Wam się spodoba. Zwiedzanie Pałacu Dożów – komnaty pełne elegancji i przepychu, fascynujący Most Westchnień oraz podziemne więzienie. Plac św. Marka o świcie oraz pyszne włoskie śniadanie. Wspaniałe widoki ze słonecznej Wenecji oraz doskonałe tradycyjne dania podawane w lokalnych restauracjach – to i dużo więcej możesz zobaczyć w nowym vlogu z Wenecji! Na razie powstała tylko pierwsza część moich weneckich podróży, ale już wkrótce pojawią się kolejne odcinki!
Więcej o Wenecji możecie przeczytać w najbardziej rozchwytywanym przewodniku on-line po Wenecji w Polsce, czyli CO WARTO ZWIEDZIĆ W WENECJI.
Przeczytałam ostatnio w Newsweeku, że Wenecję w 2016 r. odwiedziło 25 mln. turystów. Nic bardziej mylnego! Na oficjalnej stronie Biura Turystyki http://www.turismovenezia.it/ możecie przeczytać (również w jęz. angielskim), że niecałe 25 mln odwiedziło powiat wenecki, czyli wyspy na Lagunie Weneckiej, duże miasto przemysłowe Mestre, wiele malutkich wsi, a także znane miejscowości wypoczynkowe położone nad Morzem Adriatyckim, jak np. Jesolo i popularne Bibione. Samą Wenecję odwiedziło ponad 9 mln, co robi pewną różnicę..
Walizki spakowane, bilet i wiza w torebce i właściwie nie pozostaje mi nic innego jak z wypiekami na twarzy czekać na jutrzejszy dzień. Wiecie, że jestem wulkanem energii i chciałabym Wam napisać, że emocje sięgają zenitu lub przynajmniej, jak bardzo jestem podekscytowana, ale nie wiedzieć czemu ogarnął mnie niespodziewany spokój i nie znane mi uczucie dystansu, jakby to wszystko co się dzieje nie dotyczyło mojej osoby i jakbym to nie ja jutro miała zmienić całe swoje dotychczasowe życie i zamieszkać w kraju, o którym niewiele nawet na ten moment wiem. W tej ostatniej kwestii obiecuję poprawę – dwa przewodniki po Azerbejdżanie czekają na mnie już od jakiegoś czasu, ale ostatnio blog bardzo przyspieszył, wszystko dzieje się w zawrotnym tempie i nie znalazłam chwili, aby do nich zajrzeć.
Do zobaczenia, usłyszenia już jutro!
Pozdrawiam Was najmocniej,
Agnieszka
