Mimo, że czasy BLUE CAFE już dawno minęły, zawsze gdy przechodzę koło tego miejsca z łezką w oku wspominam pyszne śniadania, które kiedyś podawała tu przebojowa właścicielka, pani Jola. Drugich takich we Wrocławiu nie było, nie ma i ogromnie szanuję właścicieli La Folie za to, że nie poszli na łatwiznę i nie przepisali poprzedniego menu, […]

