Ze względu na bobaska, który nie miał nawet dziesięciu miesięcy, podróż powrotną z Indii postanowiliśmy podzielić na dwie części. Z miejscowości Bharuch wyruszyliśmy samochodem do Vadodary (najbliższej miejscowości, o której często Wam pisałam, w której znajdowało się lotnisko), gdzie następnie wsiedliśmy w samolot do Bombaju. Tutaj postanowiliśmy się zatrzymać, nabrać chwilę oddechu i w basenie z krystalicznie […]

