W Va bene bywało różnie. Raz pod wozem, raz na wozie, ale zawsze za pan brat z włoskimi, bliskimi memu sercu trendami. Chętnie więc znowu się tam wybrałam, żeby zobaczyć co nowego w menu oraz jak spisuje się szef kuchni. Lokal jest bardzo kameralny i malutki, lekko przygaszone światło stwarza idealną atmosferę do potajemnych konspiracji czy […]









