BLOG PODRÓŻNICZY

Grzeszki blogerów, czyli o czym nie mówimy, ale wszyscy to robimy.

Comments (2)
  1. Karolina pisze:

    Jestem bardzo początkującym blogerem – dzięki za podsumowanie i dodanie otuchy, bo Twój wpis tak właśnie na mnie podziałał 🙂

  2. Natalia pisze:

    Jeśli chodzi o nr 5, to nie do końca się z Tobą zgodzę. Jeśli jestem w podróży długo, to ok, warto napisać wpis w trakcie, ale jeśli jadę np. na weekendowy citybreak, to uważam, że nie warto spędzać kilku godzin przed komputerem (tu nie chodzi o zmuszanie się), żeby pisać tekst(y) i jeszcze zajmować się zdjęciami. Publikacja w social mediach – zdecydowanie tak, sporo, na bieżąco. Ale wpisy blogowe już niekoniecznie 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *